Grudniowe wyczekiwanie | Looking forward to Christmas

dsc_0050

Praga | Prague

Wracanie do domu bezpośrednio jest wygodne, ale mało ekscytujące. Poza tym przyznaję, słysząc regularnie o horrendalnych cenach na Święta trochę spanikowałem i zarezerwowałem Pragę na Boże Narodzenie już w kwietniu. A że dodatkowo w tym terminie stolica Czech kusi świątecznym jarmarkiem, to dlaczego nie!

I find it both very convenient yet boring to fly directly to my home airport. Prague was a real bargain especially during the busy period just before Christmas and the idea of visiting its Christmas markets to enjoy the holiday spirit seemed wonderful.

Continue reading “Grudniowe wyczekiwanie | Looking forward to Christmas”

Listopad wypadowy | November trips

dsc_0133

Teneryfa | Tenerife

Pracująca na lotnisku Ewelina była tak świetna w podkręcaniu obrotów Thomsona, że wygrała bilety dla dwojga na dowolny kierunek tej linii lotniczej z Bristolu. Za to mój uniwersytet stwierdził, że uczymy się tak ciężko, że w połowie listopada należy się nam tygodniowa przerwa. Wniosek – Kanary, nadchodzimy!

Ewelina – a friend from the airport was doing such a good job selling extra-paid seats at the check-ins that Thomson Airways rewarded her with two return tickets to a chosen destination from Bristol. At the same time my uni appreciated how hard we have to study and rewarded us with a one week break. Add these two together, the maths is simple: Canary Islands, here we come!

Continue reading “Listopad wypadowy | November trips”

Foty październikowe | October shots

dsc_0396

Po ekscytującym wrześniu nadszedł nudnawy październik. Niech w takim razie zdjęcia obronią się same. Tym razem przed obiektywem: bristolskie kolory jesieni.

After an exciting September came a very boring October. Since there wasn’t much going on I’ll just let the photos rock that post. Here’s what Bristol looks like in colours of autumn.

Continue reading “Foty październikowe | October shots”

Wrzesień jesień | September adventures

bel15

Druga połowa października to późny czas na podsumowanie września, ale lepiej późno niż wcale. Zwłaszcza, że miesiąc był wyjątkowo udany i pełen wrażeń.

I might be a bit late recapping September in my post, however, late is better than never, they say. It was a busy yet satisfying month.

Continue reading “Wrzesień jesień | September adventures”